Bogowie Andów
Tekst i realizacja: Monika Rogozińska
Fotografie: Krystian Bielatowicz
Sponsor wystawy: Dwór Kościuszko w Krakowie
Muzeum Archeologiczne w Krakowie oraz Oddział Polski The Explorers Club prezentują w ogrodach Muzeum Archeologicznego w Krakowie wystawę „Bogowie Andów” przygotowaną przez dziennikarkę, podróżniczkę i eksploratora, Monikę Rogozińską oraz fotografa i archeologa, Krystiana Bielatowicza. Konsultantem naukowym jest Mariusz Ziółkowski, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, badacz archeologii Ameryki Południowej.
Wystawa dokumentuje osiągnięcia Centrum Badań Prekolumbijskich Uniwersytetu Warszawskiego w badaniach na obszarze Peru i Boliwii.
W trudno dostępnych rejonach Andów autorzy towarzyszyli polskim archeologom w odkrywaniu reliktów jednego z największych sanktuariów Maucallacta (www.maa.uw.edu.pl/obp/projekt6.htm), rejestracji i odkrywaniu nowych stanowisk z czasów inkaskich w prowincji Condesuyos (www.maa.uw.edu.pl/obp/projekt1.htm). Badania polskich archeologów są pierwszymi pracami archeologicznymi w wielu z tych miejsc.
Autorzy wystawy byli pierwszymi dziennikarzami, którzy tam dotarli.
Fotografie zaprezentowane na wystawie przedstawiają także liczne przykłady przenikania się silnej miejscowej tradycji i wierzeń z czasów prekolumbijskich z dominującym obecnie chrześcijaństwem.
Niespotykana religijność mieszkańców doprowadziła do powstania swoistego konglomeratu wierzeń. Przebywając tygodniami wśród mieszkańców niedostępnych rejonów Andów Autorzy wystawy mieli możliwość zadokumentowania współczesnych praktyk religijnych. W tych samych miejscach, gdzie przed wiekami składano ofiary Bogu-Słońcu, dzisiaj sfotografowali modlitwy i procesje chrześcijan.
Wystawa czynna jest do końca września. W okresie późniejszym będzie ją można oglądać na Małym Rynku w Krakowie.
Anna Tyniec
 Ogólny widok wystawy. |  Ogólny widok wystawy. |  Oficjalne otwarcie. |
 Wykład prof. M.Ziółkowskiego o polskich badaniach archeologicznych w And |  Zasłuchani goście |  Zwiedzanie wytawy |
 Zwiedzanie wytawy |  Rozmowy przy lampce wina. |