Kontakt
2007-01-14 01:21

Osada grupy modlnickiej kultury lendzielskiej
w Zagaju Stradowskim

(Streszczenie)

B. Burchard, P. Valde-Nowak

Osada kultury lendzielskiej w Zagaju Stradowskim, gm. Czarnocin, woj. świętokrzyskie, stan. 1 została odkryta w trakcie badań prowadzonych na stanowisku Mogiła Stradowska, w obrebie którego odkryte zostały dwa megalityczne grobowce kultury pucharów lejkowatych. Łącznie w trakcie badań wielokulturowego stanowiska w Zagaju Stradowskim zostało odkrytych 1043 fragmentów ceramiki kultury lendzielskiej, w tym 233 fragmentów w obrębie kurhanu wraz z tzw. jamą przykurhanową, 764 w warstwach i w obiektach na arze 59 i 46 fragmentów z ara 47. Ponadto do inwentarza zabytków kultury lendzielskiej z tego stanowiska zaliczonych zostało 136 wyrobów kamiennych, wykonanych głównie z miejscowej opoki kredowej, dotychczas nie odnotowanego surowca w inwentarzach krzemieniarskich z Małopolski.

Zarówno ceramiczne, jak i kamienne materiały z Zagaja wskazują na zwiazek osady z fazą tzw. niemalowaną kultury lendzielskiej, konkretnie z grupą modlnicką. W niedawnym ujęciu całościowej periodyzacji zmian w stylistyce ceramiki i krzemieniarstwa kultury lendzielskiej, grupa modlnicka jest małopolskim reprezentantem tzw. III horyzontu (Kaczanowska, Kozłowski 2001, 15). Trzeba tu zwrócić uwagę na utrzymujące się przez szereg lat niejasności taksonomiczno-chronologiczne, związane z koncepcją tej grupy. Jej pierwowzorem miał być typ, czy też grupa modlnicko-chroberska (Kozłowski 1966, 22-23), wyznaczająca II horyzont rozwoju cyklu lendzielsko-nadcisańskiego (Kozłowski 1966, 16). W innym ujęciu znaleziska takie, jak np. z Modlnicy, pow. Kraków, uznano za reprezentatywne dla grupy/typu modlnickiego (Kamieńska 1967, 270-271). Pojęcie "typ modlnicki" stosowane było dla charakterystycznych materiałów ze stanowiska Mogiła 62 (Godłowska 1976, 23), odróżnianych na terenie Nowej Huty od bliskich im materiałom "pleszowskim". W miarę rozwoju badań, po coraz lepszym rozpoznaniu bogatych osad w rejonie Nowej Huty, zaproponowano połączenie materiałów "pleszowskich" i "modlnickich" w pleszowsko-modlnicką grupe (Kamieńska, Kozłowski 1990, 33), argumentując tym, że po opublikowaniu materiałów środkowolendzielskich z osady w Pleszowie (Kulczycka-Leciejewiczowa 1969) podobieństwa obu kompleksów: modlnickiego i pleszowskiego okazały się tak duże, że można mówić o jednej grupie, zaznaczając jednak starszeństwo kompleksu pleszowskiego wobec kompleksu modlnickiego, jako młodszej fazy pleszowsko-modlnickiej grupy kulturowej (por. też Rook 1980, 19). Przy tej propozycji nie poruszono jednak sprawy zasięgu tej grupy, a także istotnych różnic w inwentarzach obu jej składowych, a także różnic w zakresie gospodarczego ukierunkowania ich reprezentantów. Kolejne odkrycia coraz lepiej podbudowuja pogląd o stosunkowo ograniczonym zasięgu terytorialnym wariantu pleszowskiego, sprowadzającego się do podkarpackich płatów lessu u ujścia Raby z Karpat, rejonu Krakowa-Nowej Huty (Kulczycka-Leciejewiczowa 1973, 59-61) i jaskń południowo-zachodniej Jury Krakowsko-Częstochowskiej (Rook 1980). Mogłoby to rzucać światło na, wymagającą od lat sprecyzowania, relację pleszowsko-modlnicką. Pozostając przy tej kwestii obserwujemy więc z jednej strony wykluczanie się zasiegów obu jednostek na pewnych terytoriach - podkarpackie płaty lessu domeną pleszowską, rozległe obszary zachodnich małopolskich wyżyn lessowych, w tym dorzecze Nidy - domeną modlnicką, z drugiej natomiast strony istnieją dwie enklawy współwystępowania zasięgów obu wariantów: Nowa Huta - Mogiłą, stan. 62 (Godłowska 1976) i południowo-zachodnia część Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Może to stanowić argument, pośrednio wskazujacy na różnice chronologiczne obu jednostek.

Inna kwestią jest silne ukierunkowanie osadnictwa pleszowskiego na solowarstwo (por. np. Godłowska 1967; Kulczycka-Leciejewiczowa 1973, 1979; Jodłowski 1971), modlnickiego zaś na wyspecjalizowane krzemieniarstwo, w tym górnictwo skał krzemionkowych (Lech 1971, Dzieduszycka-Machnikowa, Lech 1976; Kamieńska, Kozłowski 1990; Kaczanowska, Kozłowski 2001). Dlatego też sięgnięcie do surowca w rodzaju opoki kredowej, jak ma to miejsce w przypadku inwentarza z Zagaja może zastanawiać, zważywszy eksploatację właśnie przez ludność tej grupy kopalń wysokiej jakości krzemienia w Sąspowie (Lech 1971, 131; Dzieduszycka-Machnikowa, Lech 1976) i zapewne Bęble (Kowalski, Kozłowski 1958). Z drugie strony siegnięcie właśnie do lokalnych złóż mieści się w stwierdzonej tendencji udokumentowanej inwentarzami III horyzontu lendzielskiego (Kaczanowska, Kozłowski 2001, 15). Przypadek Zagaja jest tu o tyle ciekawy, że stanowisko to jest położone w znacznym oddaleniu od złóż krzemienionośnych i w minimalnym tylko stopniu potwierdza dalekosiężny import krzemieni.

do góry drukuj