Streszczenie
Stanowisko Pleszów 20, w obrębie którego zlokalizowana jest omawiana w niniejszym artykule jama 72, obejmuje wschodnią część rozległego kompleksu osadniczego, rozciągającego się wzdłuż krawędzi terasy nadzalewowej Wisły, w odległości około 1km na zachód od zabudowań wsi Pleszów (obecnie osiedla wiejskiego gminy Kraków). Badano je w latach 1954-1956. Spośród ponad 100 zarejestrowanych tu obiektów prehistorycznych, kilkanaście wiąże się z osadnictwem lateńskim. Jama 72 zlokalizowana w części SE stanowiska jest jednym z kilku odkrytych w tym rejonie obiektów III, najmłodszej fazy grupy tynieckiej (ryc. 1, 2).
Zabytki z okresu lateńskiego z Pleszowa 20, w tym też omawiany tu obiekt i pochodząca z niego ceramika były już wzmiankowane w literaturze (K u l c z y c k a 1960; P o l e s k a 1996). Szczegółowa analiza materiałów, przeprowadzona w związku z przygotowywanym, szerszym opracowaniem problematyki osadnictwa celtyckiego w rejonie podkrakowskim, ujawniła jednak szczególny charakter znalezisk z omawianej tu jamy, który pozwala na wysunięcie tezy, iż są one pozostałością działającego w obrębie tej osady warsztatu garncarskiego, w którym produkowano ceramikę malowaną. Byłby to kolejny, trzeci możliwy do lokalizacji warsztat tego typu w Małopolsce.
Inwentarz zabytkowy obiektu 72 składa się niemal wyłącznie z ceramiki (ponadto odkryto w nim kilkadziesiąt grud polepy, w tym m. in. z odciskami konstrukcji, oraz kilka drobnych ułamków kości zwierzęcych). Szacunkowa liczba naczyń, z których pochodzi większość skorup wynosi 40-42 egzemplarzy. 25-26 okazów o naczynia toczone na kole, a pozostałe to ceramika ręcznie lepiona typu kultury przeworskiej ("stołowa" i "kuchenna") oraz naczynia "grubej roboty", reprezentujące tzw. nurt puchowsko-dacki.
W grupie ceramiki toczonej dominują naczynia malowane (około 20 egzemplarzy " ryc. 3, 4: 1-15), a ponadto wystąpiła także flasza, która pod względem cech technicznych nie różni się zasadniczo od wspomnianych wyżej, nie była jednak malowana lecz ozdobiono ją plastyczną listewką i wątkami rytymi (ryc. 4: 16). Spora liczba tych naczyń wykazuje różnego rodzaju usterki powstałe w poszczególnych fazach produkcji " w trakcie przygotowania masy garncarskiej (niedokładne szlamowanie gliny), toczenia (nierównomierna grubość ścianek), bądź suszenia i wypału (deformacje, pęcherze, zbytnia witryfikacja powierzchniowej warstwy farby, odymienie). W niektórych przypadkach można nawet określić prawdopodobne przyczyny, z powodu których konkretne naczynie uległo zniszczeniu lub zostało zniszczone w takim stopniu, że nie nadawało się do dalszego użytku (sprzedaży). Obserwacje te skłaniają do wniosku, że zasadniczą zawartość obiektu stanowiły odpady produkcyjne, typowa stłuczka ceramiczna, której spora ilość powstaje zwykle jako "produkt uboczny" warsztatu garncarskiego. Obiekt mógł spełniać pierwotnie jakąś trudną do sprecyzowania funkcję w procesie produkcji, a ostatecznie posłużył jako jama odpadkowa, do której obok destruktów garncarskich trafiły także inne odpadki, tj. fragmenty użytkowanych współcześnie, rozbitych naczyń lepionych w ręku i pojedyncze ułamki ceramiki toczonej "siwej", grafitowej, terra sigillata.
Tezę o lokalizacji warsztatu garncarskiego w Pleszowie umacniają oberwowane dość wyraźne różnice w zakresie cech technicznych ceramiki malowanej z omawianego tu obiektu (a także niektórych fragmentów ceramiki tego typu pochodzących z warstwy i innych obiektów III fazy z Pleszowa 20 i położonego w sąsiedztwie stanowiska Pleszów 17) w porównaniu do większości ceramiki malowanej z innych osad grupy tynieckiej (np. z Krzesławic i Podlęża). Różnice te przejawiają się przede wszystkim znacznie lepszą przyczepnością farb (zwłaszcza białej i popielatej), którymi pokrywano powierzchnie naczyń, a także przeciętnie lepszym wypałem naczyń pleszowskich w stosunku do ceramiki malowanej z Krzesławic czy Podłęża. Obserwacje makroskopowe potwierdzają też wyniki analiz technologicznych, przeprowadzonych przez M. Wirską-Parachoniak (1980, 50n., tabela 6, poz. 159-166). Ujawniły one m. in. wyraźne różnice w składzie chemicznym czerepów, a przede wszystkim farb stosowanych do zdobienia omawianej tu serii naczyń (W i r s k a - P a r a c h o n i a k 1980, 88, tabela 2, poz. 11-12).
Wśród analizowanych tu naczyń malowanych występują formy spotykane powszechnie na większości pozostałych osad grupy tynieckiej, z których pochodzą liczniejsze serie ceramiki tego typu. Nietypowa jest jedynie ogólna struktura zbioru, tj. frekwencja naczyń poszczególnych typów. Na 19 możliwych do klasyfikacji form, aż 16 to flasze (ryc. 3, 4: 1, 2, 5, 6, 16) lub garnki flaszowate (ryc. 4: 3, 4, 7, 8). Ponadto wystąpiły też 2 naczynia beczułkowate (ryc. 4: 9, 14) oraz misa półkulista typu "bol Roanne". W zbiorach z innych osad (np. w Podłężu, Krzesławicach) dominują misy, formy flaszowate są wyraźnie mniej liczne.
Podkreślenia wymaga niezwykła "strojność" omawianej tu ceramiki malowanej, a przede wszystkim wysoka frekwencja naczyń zdobionych dodatkową, bardzo rozbudowaną ornamentyką geometryczną. Podobnie jak w większych zbiorach ceramiki malowanej z innych współczesnych osad małopolskich występują tu zarówno okazy malowane monochromatycznie (na czerwono " ryc. 4: 5, 15), jak też wielobarwnie " w pasy dwubarwne (czerwono-białe lub czerwono-popielate) bądź trójbarwne (czerwono-biało-popielate " ryc. 4: 3). Aż 16 naczyń ozdobiono dodatkowo ornamentyką geometryczną, wykonaną czarną farbą (sepią). Wśród wątków i motywów zdobniczych występują motywy ogólnoceltyckie, spotykane na ceramice malowanej w całym zasięgu jej występowania, ale także i takie (drobne elementy geometryczne " małe romby, kółka współśrodkowe etc.), których zasięg terytorialny, a zapewne także chronologiczny, jest ograniczony. Znajdują one najbliższe analogie na późnych stanowiskach lateńskich położonych w północnej strefie Kotliny Karpackiej (Budapeszt, Zemplin).
Ceramika toczona "siwa" (ryc. 5: 1, 2) i grafitowa, której pojedyncze fragmenty znaleziono w wypełnisku jamy 72, nie była najprawdopodobniej wytworem omawianego tu warsztatu. Jego podstawowy produkt stanowiła znakomitej jakości ceramika malowana i gładka, którą ze względu na wypracowane kształty i zdobnictwo zaliczyć należy do sfery rzemiosła artystycznego. Porównując omawianą tu serię do zbiorów naczyń tego typu z innych stanowisk grupy tynieckiej, można sądzić, iż były to naczynia wyjątkowo luksusowe, a więc zapewne także drogie. W odróżnieniu od ośrodków w Podłężu i Krzesławicach, warsztat pleszowski nie produkował, jak się wydaje, innych kategorii późnoceltyckiej ceramiki toczonej ("kuchennej" i zasobowej).
Ustalenia odnośnie datowania mawianego tu zbioru mogą być dokonane wyłącznie w oparciu o ceramikę. Obiekt nie dostarczył bowiem żadnych innych zabytków (metalowych, szklanych etc.) posiadających walory ściślejszych wyznaczników chronologii. Obecność misy "bol Roanne", która pojawia się w zestawie naczyń malowanych na terenie Celtyki dopiero w młodszym odcinku LT D1, automatycznie włącza omawiany tu inwentarz do młodszego horyzontu występowania celtyckiej ceramiki malowanej. Zarówno misa ta, jak też wszystkie towarzyszące jej naczynia malowane (flaszowate i beczułkowate) reprezentują odmiany uznawane za późne w obrębie typów, do których się je zalicza (silnie wydęte, przysadziste, bez wyraźniej zaznaczonej tektoniki, szerokootworowe, o niskich szyjach). Szczególnie późną pozycję chronologiczną posiadają flasze o "kielichowatych" wylewach (ryc. 4: 6), które na niektórych terenach celtyckich (Basel-Münsterhügel, Magdalensberg) pojawiają się dopiero w okresie po podboju rzymskim i stanowią najprawdopodobniej naśladownictwo form ceramiki importowanej. Dodatkowego argumentu dostarcza też znalezisko fragmentu naczynia terra sigillata (ryc. 5: 3). O ile słuszna jest rekonstrukcja tego okazu jako dzbana lub flaszy, to oznacza to, iż opisywany tu zbiór można datować na czasy panowania Augusta lub nieco późniejsze. Na ostatnie dziesięciolecia przed Chrystusem datowane są bowiem naczynia tego typu produkowane w warsztatach środkowo- i północno-italskich, wśród których występują też formy o "kielichowato" uformowanych wylewach, które mogły stanowić pierwowzory w. w. malowanych flasz celtyckich (por. Formę K 19 " C o n s p e c t u s 1990, 189n.). Na podkreślenie zasługuje fakt, Ze znalezisko tak wczesnego naczynia terra sigillata to zjawisko unikatowe w grupie tynieckiej o ogólnie na ziemiach polskich.
Wyniki analiz technologicznych, którym poddano ceramikę malowaną grupy tynieckiej, pozwalał od dawna postulować istnienie w Małopolsce kilku (przynajmniej trzech) warsztatów produkujących naczynia tego typu (W i r s k a " P a r a c h o n i a k 1980, 96; W o ź n i a k 1990, 30). Jeden nich dowodnie działał na osadzie w Podłężu (najstarszy), gdzie odkryto piec do wypału późnej celtyckiej ceramiki toczonej, w tym też malowanej (W o ź n i a k 1990, 21nn.). Drugi warsztat tego typu funkcjonował najprawdopodobniej w Krzesławicach, gdzie, co prawda, nie odkryto jak dotąd pieców garncarskich, lecz wystąpiły fragmenty naczyń malowanych, będące bezspornie odpadami produkcyjnymi (P o l e s k a, T o b o ł a 1987, 32; t y c h ż e 1988, 96n.). Kolejny warsztat lokalizować można na osadzie w Pleszowie 20. Jego świadectwem jest zawartość omawianego tu obiektu 72. Pomimo zauważalnych różnic pomiędzy wytworami wszystkich trzech ośrodków, tak pod względem cech technicznych, jak też asortymentu produkowanych w nich naczyń, wszystkie trzy zbiory łączy wiele cech wspólnych. Reprezentują one generalnie styl garncarstwa wschodnioceltyckiego i wykazują podobne nawiązania do materiałów ze stanowisk położonych w północnej strefie Kotliny Karpackiej.
Kwestia genezy małopolskich warsztatów wytwarzających póżnoceltycką ceramikę toczoną jest od dawna dyskutowana w literaturze (m. in. T o č i k 1959, 866; W o ź n i a k 1970, 123; t e n ż e 1990, 30n.). Wysoka jakość produkowanych w nich naczyń, a zwłaszcza ceramiki malowanej, wskazuje, że wytwórcy musieli wywodzić się z wysoko rozwiniętych centrów rzemieślniczej produkcji garncarskiej. Takie istniały współcześnie na terenach położonych na środkowym Dunajem (Budapeszt, Bratysława) oraz silnie z nim związanym obszarze południowo-wschodniej Słowacji (Zemplin). Wiele wskazuje na to, że zwłaszcza ośrodek zempliński inspirował garncarzy małopolskich. Przemawia za tym przede wszystkim zwyczaj malowania strefami popielatej farby, wspólny dla Małopolski i wschodniej Słowacji, a spotykany sporadycznie także w kulturze puchowskiej. Na genezę najmłodszych warsztatów garncarskich grupy tynieckiej rzuca światło także fakt iż równolegle z ceramiką malowaną w zespołach III fazy pojawia się nowa, nieznana w poprzedniej fazie, kategoria ręcznie lepionej ceramiki "grubej roboty", reprezentująca tzw. nurt puchowsko-dacki. Interesujący zbiór naczyń tego typu wystąpił też w omawianym tu obiekcie (ryc. 5: 10-21). Wśród nich na szczególną uwagę okazy, których forma, bądź zdobnictwo uznawane są za przejaw dackiej tradycji garncarskiej, tj. garnek zdobiony plastycznymi guzami (ryc. 5: 13), a przede wszystkim fragmenty trzech okazałych "czasz dackich" (ryc. 5: 19-21).
Przyjmuje się, że wpływy dackie w ceramice lepionej grupy tynieckiej nie są rezultatem kontaktów z terenami właściwej kultury dackiej, lecz raczej skutkiem kontaktów pośrednich. Elementy ceramiki dackiej, tj. niektóre charakterystyczne dla niej formy i zdobnictwo, pojawiają się w ciągu I w. przed Chrystusem w całej niemal strefie Kotliny Karpackiej. W literaturze panuje pogląd, iż rolę czynnika pośredniczącego w ich adaptacji w grupie tynieckiej pełniła kultura puchowska (W o ź n i a k 1990, 56, 76; M ad y d a " L e g u t k o 1996, 65). Bardzo prawdopodobne wydaje się jednak, iż mogło to nastąpić pod wpływem impulsów płynących ze środowisk celtyckich (celto-dackich) z terenów środkowodunajskich, bezpośrednio, a najpewniej za pośrednictwem silnie z nim związanego ośrodka zemplińskiego we wschodniej Słowacji, a zjawisko to pozostawało w ścisłym związku z zakładaniem nowych ośrodków rzemieślniczej produkcji garncarskiej (T o č i k 1959; P i e t a 1982a, 103n.; W o ź n i a k 1990, 79). Niezwykle wymownym argumentem na poparcie tej tezy jest omawiany tu zespół z Pleszowa 20, w którym obok serii toczonej ceramiki malowanej, wykazującej cechy odpadów produkcyjnych działającego tu najpewniej warsztatu, odkryto też wyjątkowo bogaty zestaw ceramiki w typie dackim oraz fragment wczesnego naczynia terra sigillata. Nieprzypadkowe wydaje się, iż równie wczesne znaleziska ceramiki importowanej z Południa pochodzą z Devina, najmłodszych warstw oppidum w Bratysławie i Budapesztu.