Celtowie są pierwszym ludem zamieszkującym na terenie Polski, który jest stosunkowo dobrze znany z przekazów autorów antycznych. W drugiej połowie ostatniego millenium przed Chrystusem Celtowie odgrywali istotną rolę w historii Europy. Byli twórcami pierwszej, poza obszarami śródziemnomorskimi, paneuropejskiej cywilizacji. Rozciągała się ona od Irlandii na zachodzie po Ukrainę na wschodzie i od Skandynawii na północy po Alpy na południu. Wszystkie ludy żyjące na tym terenie znajdowały się pod silnym wpływem Celtów i ich kultury, tzw. kultury lateńskiej (nazwa od stanowiska La Te;ne w Szwajcarii). Przybycie na nasz teren grupy osadników celtyckich miało miejsce ok. 300 r. p.n.e., lub tuż przed tą datą. Grupy te wywodziły się najprawdopodobniej z Moraw. Podobnie jak w przypadku innych nowo zasiedlanych obszarów (okolice Wrocławia, Górny Śląsk, dorzecze Sanu), Celtowie kierowali się do regionów stosunkowo słabo zaludnionych, a przy tym żyznych i bogatych w cenne surowce. Najprawdopodobniej sól (złoża solankowe) była jednym z najważniejszych powodów imigracji celtyckiej do zachodniej Małopolski.
Mapa osadnictwa celtyckiego pod Krakowem ok. 250 r. przed Chr. |
Archeologicznymi świadectwami najwcześniejszej fazy osadnictwa celtyckiego są pozostałości kilku grobów i osiedli wiejskich odkrytych na stanowiskach w Wyciążu, Pleszowie i Cle. Około 100 r. p.n.e. dotarły w rejon Nowej Huty kolejne grupy Celtów, tym razem przybywające z południowo-wschodniej Słowacji. Założono wtedy nowe osady, min. w Krzesławicach i Mogile. Rozpoczął się okres największej prosperity osadnictwa celtyckiego na naszym terenie. Znaleziska archeologiczne świadczą, że Celtowie zamieszkujący tereny Nowej Huty nie różnili się zasadniczo od swych pobratymców z centralnych, wyżej dotąd rozwiniętych, rdzennych obszarów świata celtyckiego. Większość powszechnych na terenach Celtyki wysoko zaawansowanych technologii i wynalazków a także cech ich kultury, znajduje odzwierciedlenie w materiałach nowohuckich. Niestety, brak jest cmentarzysk współczesnych osadom. Celtowie, przez większą część istnienia na naszym terenie stosowali specyficzne formy obrządku pogrzebowego, który nie pozostawił śladów uchwytnych archeologicznie. Podobne zwyczaje stosowano w tym samym czasie na większości innych terenów Europy zamieszkałych przez Celtów.
Brązowa bransoleta celtycka |
Fragment brązowej bransolety celtyckiej |
Fragmenty żelaznego pasa łańcuchowego |
Celtowie byli znakomitymi rzemieślnikami. Naczynia wykonywali przy użyciu koła garncarskiego (nieznanego dotąd na ziemiach polskich) i wypalali je w specjalnych piecach znanych z Wyciąża. Wykazywali się też znajomością hutnictwa metali kolorowych i żelaza. Celtyccy kowale wykonywali narzędzia pracy, broń i ozdoby. Rzemieślnicy zamieszkujący w osadach pracowali na potrzeby lokalnych rynków zbytu. Ważną rolę odgrywali także kupcy, o czym świadczy stosunkowo duża liczba zabytków importowanych z innych, niejednokrotnie odległych terenów celtyckich w Europie, np. szklane i sapropelitowe ozdoby (paciorki, bransolety), zabytki metalowe, a także surowce potrzebne rzemieślnikom (szczególnie brąz lub surowce do jego produkcji - miedź i cynę. Z terenów Moraw i Czech sprowadzono również grafit używany jako domieszka do gliny, z której wytwarzano naczynia.
Zrekonstruowana celtycka situla grafitowa |
Szklana bransoleta celtycka |
Fragment szklanej bransolety |
Źródłem bogactwa miejscowych grup celtyckich był również udział w lukratywnym handlu bursztynem. Rejon podkrakowski stanowił wówczas jeden z ważnych punktów na "szlaku bursztynowym" wiodącym od wybrzeży Bałtyku w kierunku Adriatyku (Akwileja). Dowodem udziału Celtów z obszaru Nowej Huty w tym transkontynentalnym handlu są znaleziska nieobrobionego bursztynu odkrytego na stanowisku w Krzesławicach. Jednym z najbardziej wymownych świadectw ekonomicznego rozkwitu naszego terenu i jednocześnie potęgi miejscowych społeczności celtyckich jest fakt, że zdobyli się oni na bicie własnej monety. W Mogile istniał wówczas warsztat menniczy, w którym wyrabiano monety (tzw. statery typu Kraków) ze złota i elektronu (stop srebra i złota). Są to pierwsze pieniądze monetarne bite na ziemiach polskich. Świadectwem tej działalności są gliniane foremki mennicze do odlewania półproduktów monet.
Fragmenty glinianych foremek menniczych |
Okruchy surowego bursztynu |
Kontakty i wymiana handlowa Celtów małopolskich ok. 250 r. przed Chr. |
Na terenie Nowej Huty przebadano kilka osad celtyckich (Krzesławice, Mogiła, Pleszów). Składały się one z kilku niewielkich domostw drewnianych i zajmowały przestrzeń ok. 1 ha. W pobliżu domostw znajdowały się liczne jamy o charakterze gospodarczym, w których przechowywano zapasy żywności. Przemawia za tym odkrycie jamy zasobowej z warstwą przepalonego zboża. Wydajność rolnictwa wzrosła wtedy znacznie dzięki zastosowaniu narzędzi żelaznych, min. okucia radła (tzw. radlicy, dzięki której gleba była lepiej spulchniana), równoważnego sierpa i półkoska do żęcia zboża i żaren obrotowych do mielenia ziarna. Narzędzia te wykonywano na miejscu, o czym świadczą ślady żużla żelaznego odkrywanego na osadach. Niezwykle bogaty i efektowny zestaw naczyń jest reprezentowany - obok naczyń codziennego użytku - przez piękne okazy toczonej na kole ceramiki malowanej w czerwone i białe wzory. Efektownie prezentują się też naczynia o metalicznym połysku wykonane z dodatkiem grafitu.
W II w. p.n.e. sytuacja na naszych terenach stała się skomplikowana. Oprócz zamieszkującej tu nadal ludności celtyckiej, coraz większego znaczenia zaczęły stopniowo uzyskiwać napływające stopniowo grupy ludności nieceltyckiej, tzw. kultury przeworskiej. W materiałach archeologicznych jest ona identyfikowana min. na podstawie charakterystycznej, ręcznie lepionej ceramiki. Celtowie stosunkowo szybko zintegrowali się z tą ludnością. W I w. p.n.e. na stanowiskach występują materiały mieszane - typowe celtyckie i miejscowe związane kulturą przeworską. Jest to jednocześnie okres najbujniejszego rozwoju osadnictwa celtyckiego na naszym terenie, trwający do początków naszej ery. W drugiej połowie I w. n.e. materialne cechy kultury lateńskiej zanikają. Można sądzić, że Celtowie stopniowo "roztopili się" w tutejszym środowisku, podobnie jak i na większości innych terenów Europy. Jednak przez kilka następnych stuleci przetrwały wśród tutejszych populacji niektóre celtyckie elementy kultury duchowej (np. zwyczaj rytualnego niszczenia broni w czasie pogrzebu zmarłego, a na innych terenach nieuchwytny obrządek pogrzebowy) i upowszechniły się zdobycze cywilizacyjne (umiejętność obróbki żelaza, toczenie naczyń na kole garncarskim).