Kontakt
2012-01-10 15:43

dr Stanisław Buratyński (1908-1994)

twórca nowohuckiej archeologii

Urodził się 3 maja 1908 r we wsi Kolanki w województwie stanisławowskim na Pokuciu, w rodzinie chłopskiej. Dzięki uporowi i pracowitości, po ukończeniu trzyletniej szkoły rolniczej przeniósł się do Krakowa. Tu, po złożeniu egzaminu dojrzałości w gimnazjum im. Św. Jacka rozpoczął w 1931 r. studia historyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które ukończył w 1937 r. uzyskując tytuł magistra filozofii w zakresie historii. Jeszcze podczas studiów podjął pracę zawodową zatrudniając się w Redakcji Polskiego Słownika Biograficznego, gdzie pracował do wybuchu wojny. Zmobilizowany w sierpniu 1939 r. przeszedł kampanię wrześniową służąc w 20 pułku piechoty w ramach Armii Kraków, poczynając od Bitwy pod Pszczyną, aż do kapitulacji w rejonie Tomaszowa Lubelskiego, gdzie dostał się do niewoli niemieckiej. Zwolniony ze stalagu wskutek choroby, Stanisław Buratyński wrócił do Krakowa pod koniec 1940 r. i otrzymał posadę woźnego w Muzeum Archeologicznym Polskiej Akademii Umiejętności. Przyjmując tę pracę Stanisław Buratyński rozpoczął swój związek z archeologią, który trwał przez całe Jego późniejsze życie.

W okresie okupacji był związany z działalnością konspiracyjną. Kolportował pracę podziemną, a także współpracował z prof. Wł. Szaferem i prof. M. Małkowskim przy organizowaniu prac Tajnego Uniwersytetu w Krakowie; sam zresztą, w 1942 r., rozpoczął na nim studia w zakresie prahistorii, które kontynuował do końca okupacji. Największą jego zasługą w tamtym okresie było skuteczne ratowanie zbiorów naukowych. Według napisanej tuż po wojnie relacji doc. Dra Tadeusza Reymana, ówczesnego dyrektora Muzeum Archeologicznego, Stanisław Buratyński w całości uratował wszystkie materiały Polskiego Słownika Biograficznego, wynosząc je potajemnie z budynku PAU i ukrywając je następnie u siebie w piwnicy. Jego zasługą było też uratowanie - w dramatycznych okolicznościach - zespołu złotych ozdób pochodzących ze scytyjskiego kurhanu w Ryżanówce, przed wywiezieniem tych zabytków w głąb Niemiec.

W styczniu 1945 r. Stanisław Buratyński został mianowany pracownikiem naukowym Muzeum Archeologicznego i rozpoczął aktywną działalność terenową. Do najbardziej znanych z tego okresu należą badania wykopaliskowe w Zofipolu (koło Igołomi). Wyniki tych badań stały się potem podstawą pracy doktorskiej pt. Toczona ceramika późnorzymska z osady garncarskiej w Zofipolu.

W 1949 r. rozpoczęła się pod Krakowem budowa kombinatu metalurgicznego i miasta Nowa Huta. Fakt ten okazał się decydujący dla dalszej drogi życiowej i zawodowej dra Buratyńskiego. Muzeum bowiem, jeszcze jako instytucja wchodząca w skład Polskiej Akademii Umiejętności, pierwsze stanęło wobec ogromu zadań, jakie niosło ze sobą rozpoczęcie tej budowy. By podołać wynikającym stąd zadaniom, w 1950 r. utworzono Kierownictwo Prac Wykopaliskowych w Nowej Hucie, na czele której stanął właśnie Stanisław Buratyński. Po przekształceniach placówka ta stała się, jako Oddział, częścią Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Dr Buratyński kierował tą placówką, do czasu przejścia na emeryturę 1981 r. (z przerwą w 1953 r.). Samo ratownictwo archeologiczne stało się Jego życiową i zawodową pasją.

Najtrudniejsze były - jak zwykle - początki, kiedy to trzeba było sprostać ogromnym wymaganiom stawianym przez zakres i tempo prac budowlanych, prowadzonych na terenie obfitującym w stanowiska archeologiczne. Trzeba też było przebić się przez oporne i raczej niechętne środowiska urzędników i technokratów oraz zapewnić na długie lata uznanie przez te środowiska faktu, że na wielkich budowach obecność archeologów jest niezbędna i że pomoc udzielana archeologom podczas wypełniania przez nich swych zawodowych obowiązków przynosi w końcu korzyści obu stronom. Przekonanie decydentów do przyjęcia takiego punktu widzenia nie było zadaniem prostym w ówczesnej rzeczywistości, kiedy wszystko oceniano przez pryzmat politycznej poprawności, a sama myśl o opóźnieniu państwowych prac budowlanych - obojętne z jakich powodów - wywołać mogła u osób bezpośrednio za te prace odpowiedzialnych poczucie niepokoju i zagrożenia.

Dr Buratyński wywiązywał się z tego zadania skutecznie. Umiał nawiązywać kontakty z budowniczymi w terenie i w gabinetach decydentów i inwestorów, uzyskując nie tylko zrozumienie dla spraw archeologicznych i potrzeb pracujących ekspedycji, lecz także konkretną pomoc rzeczową i finansową. Efektem ciągłych starań dra Buratyńskiego w tym kierunku była umowa zawarta pomiędzy Muzeum a Dyrekcją Kombinatu, zapewniająca przez długie lata owocną współpracę obu instytucji. Przekładając to na język archeologii można powiedzieć, że owa współpraca to m.in. prowadzone przez Oddział wykopaliska w Pleszowie, Mogile, czy Krzesławicach, a także możliwość publikacji źródeł archeologicznych, czy materiałów z szeregu konferencji, których dr Buratyński był organizatorem lub współorganizatorem.

Dzięki jego pasji i osobistemu zaangażowaniu, do roku 1981, tzn. do chwili przejścia dra Buratyńskiego na emeryturę, Muzeum nowohuckie uratowało od zniszczenia 81 stanowisk, ok. 5,5 tysiąca obiektów archeologicznych ze wszystkich niemal epok i okresów pradziejowych i wczesnohistorycznych, a rejon Nowej Huty stał się jednym z najlepiej przebadanych archeologicznie obszarów w kraju.

Dr Buratyński był też działaczem społecznym, choć w Jego przypadku trudno oddzialić działalność społeczną od zawodowej. Całe Jego życie było podporządkowane archeologii. Był założycielem nowohuckiego Oddziału Towarzystwa Archeologicznego i Numizmatycznego oraz jego wieloletnim prezesem. Bardzo dbał o to, by w szeregach Towarzystwa i władzach Oddziału znaleźli się przede wszystkim ludzie, którzy ze względu na swoją pozycję zawodową w jakikolwiek sposób mogli wspomagać działalność Muzeum. Działał też aktywnie w Towarzystwie Miłośników Historii i Zabytków Krakowa, a także w Klubie Absolwentów Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jedna z rzeczy, która niezmiernie leżała Stanisławowi Buratyńskiemu na sercu, była kwestia publikowania wydobytych w Nowej Hucie materiałów zabytkowych. To właśnie w wyniku Jego starań powołano do życia stałe wydawnictwo Oddziału - "Materiały Archeologiczne Nowej Huty" - jako samodzielną serię wydawniczą Muzeum Archeologicznego w Krakowie; zredagował On też sześć pierwszych tomów tego rocznika.

Niezmiernie ważną sprawą była dla dra Buratyńskiego popularyzacja wiedzy. Wielkim osiągnięciem w tym zakresie była Jego inicjatywa wzniesienia pawilonu wystawowego nad piecami garncarskimi z okresu rzymskiego w Igołomi-Zofipolu w 1949 r.; trzeba też wspomnieć o cieszącej się powodzeniem wystawie Pradzieje Nowej Huty, przygotowanej w MAK według Jego scenariusza. Pamiętał też o najmłodszych: do ostatnich lat wygłaszał w szkołach nowohuckich prelekcje na temat wyników prowadzonych przez Muzeum wykopalisk, przypominając nam, młodszym, także i o tej nieustającej powinności pracownika muzeum.

Dr Stanisław Buratyński kierował nowohuckim Oddziałem Muzeum Archeologicznego w Krakowie przez blisko 30 lat. To głównie dzięki Niemu, dzięki Jego osobowości, uporowi i zapobiegliwości Oddział nowohucki był w stanie uratować tak dużą ilość stanowisk archeologicznych zagrożonych budową Nowej Huty i Kombinatu im. Lenina i w ten sposób wnieść trwały wkład w poznanie pradziejów zachodniej Małopolski. Osiągnięcia Oddziału dokonane pod kierownictwem dra Buratyńskiego zarówno jeśli chodzi o skalę badań terenowych, jak i o zakres opracowania wydobytych materiałów, spowodowały, że w odczuciu środowiska archeologicznego w Polsce Oddział ten był i jest traktowany jako w pełni samodzielna placówka badawcza o własnym, wybitnym dorobku. Nazwy takich stanowisk jak Pleszów, Mogiła, Zesławice czy Wyciąże, to w polskiej archeologii hasła-symbole; ich zaistnienie w nauce to też zasługa dra Buratyńskiego.

Za swą działalność zawodową i społeczną dr Buratyński został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Odznaką za Ratowanie Zabytków, Medalem PTA "Zasłużony dla Archeologii Polskiej", Złotą Odznaką Miasta Krakowa, Odznaką Budowniczy Nowej Huty i wieloma innymi. Otrzymał Nagrodę Miasta Krakowa "Za Upowszechnianie Kultury", Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki, Nagrodę Artystyczną Nowej Huty oraz inne nagrody i wyróżnienia.

Dzisiejsza działalność Muzeum nowohuckiego jest wielokierunkowa. Pamiętać jednak należy, że u początków każdego z tych kierunków, jakie Muzeum realizuje, stoi praca człowieka, którego tu wspominamy. Człowieka, który już za życia wszedł do historii polskiej archeologii.

Jacek Rydzewski

Powyższy tekst to obszerne fragmenty wspomnienia po śmierci doktora Stanisława Buratyńskiego, opublikowane przez Jacka Rydzewskiego na łamach XVIII tomu Materiałów Archeologicznych Nowej Huty.

do góry drukuj