twórca nowohuckiej archeologii
Urodził się 3 maja 1908 r we wsi Kolanki w województwie
stanisławowskim na Pokuciu, w rodzinie chłopskiej. Dzięki uporowi
i pracowitości, po ukończeniu trzyletniej szkoły rolniczej
przeniósł się do Krakowa. Tu, po złożeniu egzaminu dojrzałości w
gimnazjum im. Św. Jacka rozpoczął w 1931 r. studia historyczne na
Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które
ukończył w 1937 r. uzyskując tytuł magistra filozofii w zakresie
historii. Jeszcze podczas studiów podjął pracę zawodową
zatrudniając się w Redakcji Polskiego Słownika Biograficznego,
gdzie pracował do wybuchu wojny. Zmobilizowany w sierpniu 1939 r.
przeszedł kampanię wrześniową służąc w 20 pułku piechoty w ramach
Armii Kraków, poczynając od Bitwy pod Pszczyną, aż do kapitulacji
w rejonie Tomaszowa Lubelskiego, gdzie dostał się do niewoli
niemieckiej. Zwolniony ze stalagu wskutek choroby, Stanisław
Buratyński wrócił do Krakowa pod koniec 1940 r. i otrzymał posadę
woźnego w Muzeum Archeologicznym Polskiej Akademii Umiejętności.
Przyjmując tę pracę Stanisław Buratyński rozpoczął swój związek z
archeologią, który trwał przez całe Jego późniejsze życie.
W okresie okupacji był związany z działalnością konspiracyjną.
Kolportował pracę podziemną, a także współpracował z prof. Wł.
Szaferem i prof. M. Małkowskim przy organizowaniu prac Tajnego
Uniwersytetu w Krakowie; sam zresztą, w 1942 r., rozpoczął na nim
studia w zakresie prahistorii, które kontynuował do końca
okupacji. Największą jego zasługą w tamtym okresie było skuteczne
ratowanie zbiorów naukowych. Według napisanej tuż po wojnie
relacji doc. Dra Tadeusza Reymana, ówczesnego dyrektora Muzeum
Archeologicznego, Stanisław Buratyński w całości uratował
wszystkie materiały Polskiego Słownika Biograficznego, wynosząc
je potajemnie z budynku PAU i ukrywając je następnie u siebie w
piwnicy. Jego zasługą było też uratowanie - w dramatycznych
okolicznościach - zespołu złotych ozdób pochodzących ze
scytyjskiego kurhanu w Ryżanówce, przed wywiezieniem tych
zabytków w głąb Niemiec.
W styczniu 1945 r. Stanisław Buratyński został mianowany
pracownikiem naukowym Muzeum Archeologicznego i rozpoczął aktywną
działalność terenową. Do najbardziej znanych z tego okresu należą
badania wykopaliskowe w Zofipolu (koło Igołomi). Wyniki tych
badań stały się potem podstawą pracy doktorskiej pt. Toczona
ceramika późnorzymska z osady garncarskiej w Zofipolu.
W 1949 r. rozpoczęła się pod Krakowem budowa kombinatu
metalurgicznego i miasta Nowa Huta. Fakt ten okazał się
decydujący dla dalszej drogi życiowej i zawodowej dra
Buratyńskiego. Muzeum bowiem, jeszcze jako instytucja wchodząca w
skład Polskiej Akademii Umiejętności, pierwsze stanęło wobec
ogromu zadań, jakie niosło ze sobą rozpoczęcie tej budowy. By
podołać wynikającym stąd zadaniom, w 1950 r. utworzono
Kierownictwo Prac Wykopaliskowych w Nowej Hucie, na czele której
stanął właśnie Stanisław Buratyński. Po przekształceniach
placówka ta stała się, jako Oddział, częścią Muzeum
Archeologicznego w Krakowie. Dr Buratyński kierował tą placówką,
do czasu przejścia na emeryturę 1981 r. (z przerwą w 1953 r.).
Samo ratownictwo archeologiczne stało się Jego życiową i zawodową
pasją.
Najtrudniejsze były - jak zwykle - początki, kiedy to trzeba
było sprostać ogromnym wymaganiom stawianym przez zakres i tempo
prac budowlanych, prowadzonych na terenie obfitującym w
stanowiska archeologiczne. Trzeba też było przebić się przez
oporne i raczej niechętne środowiska urzędników i technokratów
oraz zapewnić na długie lata uznanie przez te środowiska faktu,
że na wielkich budowach obecność archeologów jest niezbędna i że
pomoc udzielana archeologom podczas wypełniania przez nich swych
zawodowych obowiązków przynosi w końcu korzyści obu stronom.
Przekonanie decydentów do przyjęcia takiego punktu widzenia nie
było zadaniem prostym w ówczesnej rzeczywistości, kiedy wszystko
oceniano przez pryzmat politycznej poprawności, a sama myśl o
opóźnieniu państwowych prac budowlanych - obojętne z jakich
powodów - wywołać mogła u osób bezpośrednio za te prace
odpowiedzialnych poczucie niepokoju i zagrożenia.
Dr Buratyński wywiązywał się z tego zadania skutecznie. Umiał
nawiązywać kontakty z budowniczymi w terenie i w gabinetach
decydentów i inwestorów, uzyskując nie tylko zrozumienie dla
spraw archeologicznych i potrzeb pracujących ekspedycji, lecz
także konkretną pomoc rzeczową i finansową. Efektem ciągłych
starań dra Buratyńskiego w tym kierunku była umowa zawarta
pomiędzy Muzeum a Dyrekcją Kombinatu, zapewniająca przez długie
lata owocną współpracę obu instytucji. Przekładając to na język
archeologii można powiedzieć, że owa współpraca to m.in.
prowadzone przez Oddział wykopaliska w Pleszowie, Mogile, czy
Krzesławicach, a także możliwość publikacji źródeł
archeologicznych, czy materiałów z szeregu konferencji, których
dr Buratyński był organizatorem lub współorganizatorem.
Dzięki jego pasji i osobistemu zaangażowaniu, do roku 1981,
tzn. do chwili przejścia dra Buratyńskiego na emeryturę, Muzeum
nowohuckie uratowało od zniszczenia 81 stanowisk, ok. 5,5 tysiąca
obiektów archeologicznych ze wszystkich niemal epok i okresów
pradziejowych i wczesnohistorycznych, a rejon Nowej Huty stał się
jednym z najlepiej przebadanych archeologicznie obszarów w
kraju.
Dr Buratyński był też działaczem społecznym, choć w Jego
przypadku trudno oddzialić działalność społeczną od zawodowej.
Całe Jego życie było podporządkowane archeologii. Był
założycielem nowohuckiego Oddziału Towarzystwa Archeologicznego i
Numizmatycznego oraz jego wieloletnim prezesem. Bardzo dbał o to,
by w szeregach Towarzystwa i władzach Oddziału znaleźli się
przede wszystkim ludzie, którzy ze względu na swoją pozycję
zawodową w jakikolwiek sposób mogli wspomagać działalność Muzeum.
Działał też aktywnie w Towarzystwie Miłośników Historii i
Zabytków Krakowa, a także w Klubie Absolwentów Uniwersytetu
Jagiellońskiego.
Jedna z rzeczy, która niezmiernie leżała Stanisławowi
Buratyńskiemu na sercu, była kwestia publikowania wydobytych w
Nowej Hucie materiałów zabytkowych. To właśnie w wyniku Jego
starań powołano do życia stałe wydawnictwo Oddziału - "Materiały
Archeologiczne Nowej Huty" - jako samodzielną serię wydawniczą
Muzeum Archeologicznego w Krakowie; zredagował On też sześć
pierwszych tomów tego rocznika.
Niezmiernie ważną sprawą była dla dra Buratyńskiego
popularyzacja wiedzy. Wielkim osiągnięciem w tym zakresie była
Jego inicjatywa wzniesienia pawilonu wystawowego nad piecami
garncarskimi z okresu rzymskiego w Igołomi-Zofipolu w 1949 r.;
trzeba też wspomnieć o cieszącej się powodzeniem wystawie
Pradzieje Nowej Huty, przygotowanej w MAK według Jego
scenariusza. Pamiętał też o najmłodszych: do ostatnich lat
wygłaszał w szkołach nowohuckich prelekcje na temat wyników
prowadzonych przez Muzeum wykopalisk, przypominając nam,
młodszym, także i o tej nieustającej powinności pracownika
muzeum.
Dr Stanisław Buratyński kierował nowohuckim Oddziałem Muzeum
Archeologicznego w Krakowie przez blisko 30 lat. To głównie
dzięki Niemu, dzięki Jego osobowości, uporowi i zapobiegliwości
Oddział nowohucki był w stanie uratować tak dużą ilość stanowisk
archeologicznych zagrożonych budową Nowej Huty i Kombinatu im.
Lenina i w ten sposób wnieść trwały wkład w poznanie pradziejów
zachodniej Małopolski. Osiągnięcia Oddziału dokonane pod
kierownictwem dra Buratyńskiego zarówno jeśli chodzi o skalę
badań terenowych, jak i o zakres opracowania wydobytych
materiałów, spowodowały, że w odczuciu środowiska
archeologicznego w Polsce Oddział ten był i jest traktowany jako
w pełni samodzielna placówka badawcza o własnym, wybitnym
dorobku. Nazwy takich stanowisk jak Pleszów, Mogiła, Zesławice
czy Wyciąże, to w polskiej archeologii hasła-symbole; ich
zaistnienie w nauce to też zasługa dra Buratyńskiego.
Za swą działalność zawodową i społeczną dr Buratyński został
odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Krzyżem Kawalerskim
Orderu Odrodzenia Polski, Złotą Odznaką za Ratowanie Zabytków,
Medalem PTA "Zasłużony dla Archeologii Polskiej", Złotą Odznaką
Miasta Krakowa, Odznaką Budowniczy Nowej Huty i wieloma innymi.
Otrzymał Nagrodę Miasta Krakowa "Za Upowszechnianie Kultury",
Nagrodę Ministra Kultury i Sztuki, Nagrodę Artystyczną Nowej Huty
oraz inne nagrody i wyróżnienia.
Dzisiejsza działalność Muzeum nowohuckiego jest
wielokierunkowa. Pamiętać jednak należy, że u początków każdego z
tych kierunków, jakie Muzeum realizuje, stoi praca człowieka,
którego tu wspominamy. Człowieka, który już za życia wszedł do
historii polskiej archeologii.