BADANIA WYKOPALISKOWE BIZANTYJSKIEGO MIASTA MAREA W EGIPCIE
W 2000 roku misja polska, działająca z ramienia Centrum Archeologii Środziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego w Kairze i Muzeum Archeologicznego w Krakowie, podjęła badania na stanowisku w Marei w Egipcie. Teren koncesji przyznanej przez Supreme Council of Antiquities w Kairze obejmuje obszar ok. 19 ha. Po wykonaniu siatki hypsometrycznej i inwentaryzacji obiektów, których zarysy widoczne były na powierzchni, w trakcie siedmiu kampanii odsłonięto łaźnię bizantyjską datowaną na VI- początek VIII wieku wraz z systemem hydraulicznym wodę ze studni obsługiwanej przez sakiję i kaplicę grobową. Od 2003 roku trwają badania w bazylice wczesnochrześcijańskiej z V-początku VIII wieku.
Identyfikacja stanowiska jako starożytna Marea, budzi obecnie pewne wątpliwości. Ruiny dużego miasta, położone nad jeziorem Maryut (staroż. Mareotis), w odległości 45 km od Aleksandrii od dawna wzbudzały zainteresowanie badaczy. To okazałe portowe miasto, zaopatrzone w pięć potężnych mól, zbudowanych do cumowania statków i tworzących baseny portowe do ochrony przed wiatrem i falami, ma długą historię, którą można odtworzyć na podstawie starożytnych źródeł, poczynając od świadectwa Herodota (II, 30, 2), który umieszcza tam garnizon wojskowy broniący granicy z Libią. Jezioro w okresie ptolemejskim i rzymskim było ważnym szlakiem komunikacyjnym, którym przewożono kanałami towary z głębi lądu, a następnie do Aleksandrii, skąd wysyłano je do krajów śródziemnomorskich. Region Mareotis, obfitujący w niezwykle żyzne ziemie, słynął z uprawy winnej latorośli, oliwek oraz sadów. Starożytni pisarze określają wino wysyłane do Rzymu z tych terenów jako przedniej jakości Bogatą produkcję wina potwierdzają liczne tłocznie odkryte na tym terenie.
Zamulenie kanałów w VIII i IX wieku spowodowało częściowe wyschnięcie wody w jeziorze, a w konsekwencji upadek miast leżących wzdłuż jego południowego brzegu. Dopiero w 1801 roku łożysko jeziora wypełniło się morską wodą w wyniku otwarcia śluz przez Anglików chcących odciąć obóz napoleoński od słodkiej wody.
Identyfikacja miasta
Wątpliwości, co do identyfikacji ruin portu wzbudziły wyniki badań powierzchniowych, oparte przede wszystkim na znaleziskach ceramiki datowanych na VI do początku VIII wieku. Także pozostałości budowli mają zdecydowanie bizantyjski charakter. Na tej podstawie Mieczysław Rodziewicz wysunął tezę, że mamy do czynienia z miastem założonym jako miejsce postoju dla pielgrzymów udających się do leżącego w odległości 20 km klasztoru św. Menasa w Abu Mena. Jednak wielkość instalacji portowych, badanych obecnie przez grecko-egipską misję podwodną, znaczne rozmiary bazyliki (druga co do wielkości w Egipcie po Abu Mena), której ruiny znajdują się nad brzegiem jeziora jak również, na razie nieliczne znaleziska fragmentów ceramiki z okresu wczesnorzymskiego, pozwalają sądzić, że duża aglomeracja miejska funkcjonowała tu zanim na tym miejscu powstały bizantyjskie budowle. Przypuszczalnie Philoxenos zbudował miasto przy istniejących już instalacjach portowych, w miejscu Marei, która z jakiś przyczyn przestała funkcjonować jako ośrodek miejski zanim zamulone zostały kanały doprowadzające słodką wodę do jeziora..
Wykopaliska
Pierwsze prace wykopaliskowe zawdzięczamy Fawzi el-Fakharani, profesorowi z Uniwersytetu Aleksandryjskiego, którego badania w latach 1977-1979 pozwoliły na częściowe ustalenie topografii bizantyjskiego miasta. Zbudowany według rzymskiego planu, ośrodek miejski rozłożony był wokół dwóch krzyżujących się ulic: cardo i decumanus. Prace egipskich archeologów koncentrowały się nad brzegiem jeziora, gdzie odsłonięto trzy znaczące obiekty.
Łaźnia
Kompleks ten, typu balneion, zajmujący obszar 642 m2, wzniesiony z cegły, podzielony był murem na dwie części: południową większą dla mężczyzn i nieco mniejszą północną przeznaczoną dla kobiet. Przed wejściem do każdej z tych części znajdował się dziedziniec, przypuszczalnie przykryty, chroniący oczekujących na kąpiel przed słońcem i deszczem. Zachowały się in situ bazy marmurowych kolumn oraz kilka kapiteli korynckich, które podpierały zadaszenie. Od strony północnej z dziedzińca wchodziło się do wspólnej dla wszystkich bywalców łaźni, latryny niewielkich rozmiarów, zbudowanej z ciosów kamiennych.
Jednopoziomowy budynek łaźni posiadał głęboką piwnicę, w której mieściły się pomieszczenia służebne i system ogrzewczy. Z doskonale zachowanej, zbudowanej z cegły przesklepionej piwnicy, był dostęp do dwóch hypokaustów (jedno dla części męskiej i drugie dla kobiecej) oraz dwóch pieców (O1 i O2) dostarczających ciepło do obu części łaźni.
Na część męską składały się cztery pomieszczenia. Bezpośrednio z zewnątrz wchodziło się do apodyterium, gdzie przebierano się i obmywano z kurzu w bazaltowej umywalce (labrum), z której zachowała się noga przymocowana do narożnika pomieszczenia przy pomocy zaprawy oraz część, do której umocowana była miska. Ciepła woda spływała glinianą rurką do umywalki z bojlera umieszczonego na piecu (O). Następne pomieszczenie to tepidarium o cieplejszej temperaturze, którą uzyskiwano dzięki systemowi zwanemu tubulatio, na który składały się wbudowane w ścianę gliniane rury, prowadzące ciepłe powietrze z pieca. Znalezione w rumowisku spore fragmenty tynków malowanych w roślinne wzory a także kawałki marmurowych płyt, którymi wyłożona była posadzka w całej budowli dają wyobrażenie o jej luksusowym charakterze. Efektowny był także wystrój tego pomieszczenia, w którym znajdowały się ozdobne kolumny z korynckimi kapitelami. Na trzonie jednej z nich umieszczono brązowe uchwyty, służące niewątpliwie do zawieszenia lampki, na co wskazują ślady opalenia widniejące również na kapitelu. Nadproże drzwi prowadzących z tepidarium do caldarium miało ozdobny kształt z otworami w kształcie serca, przykrytymi szybką. To ostanie pomieszczenie charakteryzujące się najwyższą temperaturą, o największej powierzchni, ogrzewane było przy pomocy hypocaustum, przy czym zamiast zwykłych w tych konstrukcjach słupków, między którymi krążyło ciepłe powietrze ogrzewające podłogę, tutaj rozmieszczono ceglane murki. Przy dwóch zewnętrznych ścianach wybudowano cztery baseny (gł. 1.20-1.80) o półokrągłym i prostokątnym kształcie. Wszystkie zaopatrzone są w schodki służące do schodzenia w dół bądź odpoczynku dla kąpiących się.
Część przeznaczona dla kobiet, mniejsza jak to zwykle bywało w tego typu budowlach, składała się z trzech pomieszczeń. Z przebieralni zaopatrzonej przypuszczalnie w przenośny piecyk i umywalkę, przechodziło się bezpośrednio do sali ogrzewanej przez drugie hypokaustum, a następnie do dużego pomieszczenia, pod którym znajdował się drugi piec (O1). W części kobiecej odsłonięto trzy baseny o identycznej konstrukcji jak w męskiej partii budowli.
Przy północnym murze znajdowały się pomieszczenia na sklepy trudniące się sprzedażą wonnych olejków w szklanych buteleczkach, których liczne fragmenty zalegały w rumowisku. Ślady znajdującego się w pobliżu warsztatu szklarskiego pozwalają sądzić, że naczynia te były wykonywane na miejscu.
Zużyta woda z basenów spływała do kanałów połączonych z siecią miejskiej kanalizacji, której część przylegającą do łaźni odkryliśmy podczas jednej z kampanii. Kanały te, o szerokości 0,5 m i wysokości od 0,70 do 1,30 m, skonstruowane z bloków kamiennych, w miejscu gdzie się krzyżowały przesklepione były cegłą.
Najważniejsze są jednak liczne znaleziska monet brązowych z VII wieku pochodzących głównie z mennicy w Aleksandrii i nielicznych z Konstantynopola o nominale 12 nummii – była to przypuszczalnie cena wstępu do łaźni.
Przeprowadzone badania wskazują na co najmniej dwie fazy użytkowania łaźni, natomiast brak uchwytnych warstw archeologicznych sugeruje przyczynę jej zniszczenia. Wszystko na to wskazuje, że budowla ta zwaliła się w wyniku nieużywania i barku konserwacji. Dowodzą tego także ceglane łuki ze sklepienia, które zalegały w kilku pomieszczeniach. Dalszej destrukcji dokonali okoliczni mieszkańcy czerpiąc ze starożytnych ruin materiał budowlany.
Sakija
W odległości 5 m na północ od budowli łaziebnej odsłonięto studnię o głębokości 5 m, która była niewątpliwie obsługiwana przez sakiję. Urządzenie to, używane do dziś na wsiach egipskich, składało się z pionowego koła, do którego przymocowane były gliniane naczynia czerpiące wodę ze studni oraz poziomego poruszanego przez zaprzęgnięte zwierzę (woła, osła lub wielbłąda). Woda ze studni lub kanału nilowego wylewała się do basenu lub kanału nawadniającego pola uprawne, ogrody i sady.
Studnia, odkryta w Marei otoczona jest kamiennym kręgiem o średnicy 8 m, podpartym z czterech stron przez potężne przypory. Między kręgiem a samą studnią usypane zostało klepisko dla obsługującego sakiję zwierzęcia. Od strony południowej widoczne jest podparte warstwami bloków kamiennych ceglane dno basenu, do którego wlewana była woda wydobyta ze studni przy pomocy specjalnych naczyń zwanych gawadis. W 2006 roku odkryliśmy system hydrauliczny działający na zasadzie naczyń połączonych, przy pomocy którego dostarczano wodę do łaźni. Gliniana rura wychodząca z basenu sakiji, biegła za północnym murem łaźni i pnąc się po murze jednego ze sklepów wpadała do basenu ulokowanego na dziedzińcu części męskiej.
Interesujące dla badań nad tego typu strukturami z okresu bizantyjskiego w Egipcie jest odkrycie obszernej sklepionej cegłami cysterny służącej do przechowywania wody w czasie gdy podczas suszy jej poziom w studni nie był wystarczający. Prowadzi do niej kanał, w połowie którego znajduje się szyb zaopatrzony w wykute w blokach kamiennych „stopnie” do schodzenia dla człowieka mającego za zadanie czyszczenie całej instalacji. O konieczności tego typu prac świadczy niezliczona ilość ceramiki, skorupy (głównie gawadis), ale też i całe naczynia, które przypadkowo wpadały do studni. Nie tylko zresztą naczynia, lecz także monety, a nawet wół ciągnący jarzmo, którego kości znaleźliśmy na dnie.
Około 100 m na południe od wspomnianego zespołu odsłonięto kaplicę grobową z apsydą skierowaną na wschód i trzema grobami, w których znajdowały się pochówki kilku osobników z bardzo ubogim wyposażeniem.
W trakcie sezonu 2003 rozpoczęliśmy prace w bazylice, których kontynuacja jest przedmiotem przedstawianego projektu. Budowla ta stanowi swoistą zagadkę historyczną, bowiem nie wymieniają jej żadne źródła pisane, a sądząc z jej imponujących rozmiarów (49x47 m) - druga co do wielkości w Egipcie po Abu Mena - musiała stanowić ważny ośrodek kultu dla wiernych. Po eksploracji apsydy oraz północnego skrzydła transeptu już możemy stwierdzić, że kościół ten był bogato wyposażony, o czym świadczą marmurowe kolumny z korynckimi kapitelami, fragmenty ołtarza z cancelli, a także liczne tessery z mozaik zdobiących ściany i kopułę apsydy. Po obu stronach osi apsydy odsłonięto dwie krypty zawierające liczne pochówki. Z badań przeprowadzonych podczas kampanii 2004 przez antropologa, wynika, że zwierały one ponad sto osób płci obojga do wieku 50 lat, w tym także nienarodzone i nowonarodzone dzieci. Krypty zostały wbudowane w apsydę po wzniesieniu bazyliki, ponieważ zaszła konieczność pochowania zmarłych z powodu zarazy bądź wymordowania mieszkańców miasta przez najeźdźców perskich Chosroesa w 619 roku.
Podczas kampanii 2004 odkryliśmy za S-W narożnikiem bazyliki rodzaj kantorka służącego pielgrzymom, przybywającym spoza Egiptu, do wymiany pieniędzy na miejscowe monety. W pomieszczeniu tym znaleziono rzadkie okazy brązowych ciężarków, przy pomocy których weryfikowano właściwy ciężar monet. Jest również możliwe, że mamy do czynienia z rodzajem „urzędu probierczego” przy bazylice. Gdyby tak było w istocie, nasze badania mogłyby wyjaśnić istotne problemy gospodarcze w okresie bizantyńskim w Egipcie. Podczas ostatniej kampanii odkryto baptysterium, które pochodzi z pierwszej fazy kościoła, pomieszczenia gospodarcze i latrynę. Eksploracja bazyliki, wyjątkowej pod względem architektonicznym (jedno z trzech założeń z transeptem w Egipcie), a także jak dotąd nie badanej, stwarza niepowtarzalną okazję do zweryfikowania zasad wymienionych w Kodeksie Teodozjusza II z 431 roku (IX 45, 4) dotyczących przyległości należących do tego typu kościołów w Egipcie.
Eksploracja bazyliki jest bardzo ważnym wkładem do historii architektury wobec braku pozostałości podobnych założeń w Aleksandrii. Znane źródła historyczne dotyczące aleksandryjskich kościołów niewiele mówią ich architekturze. Zbudowany w pobliżu stolicy kościół w Marei z pewnością stamtąd czerpał wzór zarówno w sensie konstrukcji, jak i liturgicznych przepisów. Nasze badania stanowią ważny przyczynek do odtworzenia wyglądu kościołów w Aleksandrii. Szczególnie, że podobnie jak w pobliskiej bazylice w Abu Mena, większość detali marmurowe wystroju architektonicznego pochodzi z budowli aleksandryjskich.
Istotne znaczenia ma ciągłość osadnicza badanego miasta, nieprzerwana od okresu późnoptolemejskiego do początku VIII w. Wykopaliska w Marei wnoszą niemożliwy do przecenienia wkład do historii okresu niezmiernie ważnego dla naszej cywilizacji, a mianowicie przełomu chrześcijaństwa i islamu, którego wkroczenie na badany przez nas teren jest ewidentnie czytelne.
Krzysztof Babraj
* W latach 2001-2003 badania były finansowane z grantu Komitetu Badań Naukowych nr H01H 042 21 i przez prywatnych sponsorów.
Wybrana bibliografia:
1. K. Babraj, H. Szymańska, Fortsezung der archäologischen Foorschungen in einem Badeanlagen_Komplex in Marea, Kemet Jah. 12, H. 2, April 2003, s. 51-56
2. K. Babraj, H. Szymańska, The Ancient Port of Marea, Egypt, Minerva, vol. 15, nr 3, May/June 2004, s. 26-28
3. H. Szymańska, K. Babraj, Fouilles Archéologiques de Marea en Egypte saison 2000-2001, Archeologia 53, 2002, wyd. 2003, s. 137-144.
4. K. Babraj, H. Szymańska, Körpeepflege mit allem Konfort. Die Ruinen eines Bades am Maryut-See in Ägypten sprechen für einen hohen technischen Standard in byzantinischer Zeit, Antike Welt, Jah. 35, Heft 6, 2004, s. 21-28
5. H. Szymańska, K. Babraj, Wstępny raport z wykopalisk w Marei w Egipcie. Sierpień-wrzesień 2005, Materiały Archeologiczne XXXVI, Kraków 2005, s. 175-180
6. H. Szymańska, K. Babraj, Wstępny raport z wykopalisk w Marei w Egipcie. Sierpień-wrzesień 2005, Materiały Archeologiczne XXXVI, Kraków 2006, s. 221-243.
7. H. Szymańska, K. Babraj, Polish Excavations in the Basilica at Marea (Egipt), Bulletin de la Société d’Archéologie Copte XLV (2006), s. 107-117.
 Marea. Widok na molo, do którego przybijały statki. |  Marea. Łaźnia. Widok od strony zachodniej. |  Marea. Rekonstrukcja komputerowa łaźni z sakiją. |
 Marea. Hypokaustum (system ogrzewczy) w części kobiecej łaźni. |  Marea. Bazylika. Ciężarek do ważenia monet. |  . Marea. Apsyda bazyliki z kryptami a i b |
 Marea. Kaplica grobowa. |  Marea. Piec do wypału amfor pod apsydą bazyliki. |
Nie ponosimy żadnej odpowiedzialności za treści komentarzy publikowanych na tej stronie. W ekstremalnych przypadkach zastrzegamy sobie prawo ich usunięcia.