Kontakt
2012-01-12 10:35

IV Krakowski Piknik Archeologiczny
w Nowej Hucie-Branicach

17 czerwca 2006 r. w scenerii zabytkowego dworu i towarzyszących mu zabudowań na terenach parku w Nowej Hucie-Branicach, odbył się IV Krakowski Piknik Archeologiczny zorganizowany przez Muzeum Archeologiczne w Krakowie.

Z propozycji oryginalnego spędzenia sobotniego popołudnia z archeologią skorzystało ok. 800 osób w różnym wieku i wszyscy bawili się doskonale (zapewne zupełnie niepostrzeżenie również wiele się nauczyli i dowiedzieli). Niestety deszcz w środku imprezy pokrzyżował nieco nasze plany. Wytrwaliśmy jednak, razem z najwierniejszymi widzami i późnym popołudniem kontynuowaliśmy zabawę.        

Atrakcji było co niemiara. Zaproszeni rzemieślnicy demonstrowali umiejętności znane pradawnym mieszkańcom Nowej Huty. Można było zobaczyć pracę garncarza, bednarza, powroźników, kowala, mincerza, tkaczki. Niejeden uczestnik pikniku opuszczał Branice z własnoręcznie wykonanym naczyniem glinianym, kawałkiem sznurka lub wybitą przez siebie monetą.

Pod okiem pracowników Muzeum można było wziąć udział w zaimprowizowanych badaniach wykopaliskowych, własnoręcznie wykopać z ziemi "zabytki", zrekonstruować rozbite naczynia i spróbować swych sił konserwując zabytki metalowe przy użyciu profesjonalnych narzędzi. Była również symulacja wypału naczyń w piecu garncarskim (kopia pieca używanego 1700 lat temu) i w ognisku, a na czynnej w Lamusie wystawie można było zapoznać się z historią garncarstwa nowohuckiego od czasów najdawniejszych (najstarsze naczynia liczą ponad 7000). Antropolodzy dokonywali pomiaru objętości czaszek naszych gości i wydawali stosowne certyfikaty. Cały czas odbywały się prahistoryczne żniwa - przy pomocy kopii krzemiennych sierpów żęto zboże, a następnie rozcierano je na kamiennych żarnach. Można też było spulchniać pole przy pomocy drewnianych motyk. 

Niewątpliwą atrakcją były inscenizacje walk i zwyczajów średniowiecznych, pokazy szyków bojowych i zwiedzanie obozu Drużyny Wojów Wiślanych "Krak". Niejeden z uczestników Pikniku nakładał żelazny hełm, kolczugę czy zbroję.

Stowarzyszenie Celtica obok swego namiotu prezentowało umiejętności znane min. Celtom zamieszkującym tereny Nowej Huty (np. farbiarstwo i kaletnictwo).  

Dużą popularnością cieszyły się również atrakcyjne zabawy i konkursy (np. malowanie na ciele wzorów pradziejowych, wygryzanie w waflach kształtu miecza lub tarczy itp.)

Uczestników prostymi i bardzo smacznymi potrawami nakarmiła Firma JiR, a ziołowe napary w stylizowanych rogach serwowała piknikowa wiedźma.

Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć

do góry drukuj