IV Krakowski Piknik Archeologiczny
w Nowej Hucie-Branicach
17 czerwca 2006 r. w scenerii zabytkowego dworu i
towarzyszących mu zabudowań na terenach parku w Nowej
Hucie-Branicach, odbył się IV Krakowski Piknik Archeologiczny
zorganizowany przez Muzeum Archeologiczne w Krakowie.
Z propozycji oryginalnego spędzenia sobotniego popołudnia z
archeologią skorzystało ok. 800 osób w różnym wieku i wszyscy
bawili się doskonale (zapewne zupełnie niepostrzeżenie również
wiele się nauczyli i dowiedzieli). Niestety deszcz w środku
imprezy pokrzyżował nieco nasze plany. Wytrwaliśmy jednak, razem
z najwierniejszymi widzami i późnym popołudniem kontynuowaliśmy
zabawę.
Atrakcji było co niemiara. Zaproszeni rzemieślnicy
demonstrowali umiejętności znane pradawnym mieszkańcom Nowej
Huty. Można było zobaczyć pracę garncarza, bednarza, powroźników,
kowala, mincerza, tkaczki. Niejeden uczestnik pikniku opuszczał
Branice z własnoręcznie wykonanym naczyniem glinianym, kawałkiem
sznurka lub wybitą przez siebie monetą.
Pod okiem pracowników Muzeum można było wziąć udział w
zaimprowizowanych badaniach wykopaliskowych, własnoręcznie
wykopać z ziemi "zabytki", zrekonstruować rozbite naczynia i
spróbować swych sił konserwując zabytki metalowe przy użyciu
profesjonalnych narzędzi. Była również symulacja wypału naczyń w
piecu garncarskim (kopia pieca używanego 1700 lat temu) i w
ognisku, a na czynnej w Lamusie wystawie można było zapoznać się
z historią garncarstwa nowohuckiego od czasów najdawniejszych
(najstarsze naczynia liczą ponad 7000). Antropolodzy dokonywali
pomiaru objętości czaszek naszych gości i wydawali stosowne
certyfikaty. Cały czas odbywały się prahistoryczne żniwa - przy
pomocy kopii krzemiennych sierpów żęto zboże, a następnie
rozcierano je na kamiennych żarnach. Można też było spulchniać
pole przy pomocy drewnianych motyk.
Niewątpliwą atrakcją były inscenizacje walk i zwyczajów
średniowiecznych, pokazy szyków bojowych i zwiedzanie obozu
Drużyny Wojów Wiślanych "Krak". Niejeden z uczestników Pikniku
nakładał żelazny hełm, kolczugę czy zbroję.
Stowarzyszenie Celtica obok swego namiotu prezentowało
umiejętności znane min. Celtom zamieszkującym tereny Nowej Huty
(np. farbiarstwo i kaletnictwo).
Dużą popularnością cieszyły się również atrakcyjne zabawy i
konkursy (np. malowanie na ciele wzorów pradziejowych, wygryzanie
w waflach kształtu miecza lub tarczy itp.)
Uczestników prostymi i bardzo smacznymi potrawami nakarmiła
Firma JiR, a ziołowe napary w stylizowanych rogach serwowała
piknikowa wiedźma.
Zapraszamy do oglądania galerii zdjęć