Kontakt
2012-01-11 11:51

II Krakowski Festyn Archeologiczny pt. Co do garnka włożyć?

Dnia 29 czerwca 2002 r. nowohucki Oddział Muzeum Archeologicznego w Krakowie zorganizował na terenie Ośrodka Magazynowo-Studyjnego w Branicach II Krakowski Festyn Archeologiczny, tym razem pod hasłem Co do garnka włożyć? Festyn ten towarzyszył otwarciu drugiej części urządzonej przez Oddział w renesansowym Lamusie wystawy stałej, poświęconej pradziejowemu rzemiosłu garncarskiemu.

Przy organizacji festynu wykorzystano doświadczenia z podobnej - bardzo dobrze odebranej przez uczestników i gości - imprezy z poprzedniego roku, wzbogacając ją o nowe elementy popularyzujące pracę archeologów. Tak więc, oprócz zorganizowania warsztatów, gdzie można było spróbować sił w lepieniu nowych (ręcznie i na kole garncarskim) naczyń i w sklejaniu naczyń rozbitych, oraz przypatrzeć się, jak praca taka wygląda w wykonaniu fachowców (swoje stoiska mieli zaproszeni rzemieślnicy), czy prowadzenia wypału naczyń w palenisku i w piecu garncarskim, przygotowano przede wszystkim możliwość wzięcia udziału w "prawdziwych" wykopaliskach. Przygotowano specjalny wykop, w którym spreparowano kilka obiektów archeologicznych wraz z materiałem zabytkowym (dawało to stuprocentową gwarancję dokonania odkryć!). Powodzenie tej zabawy przeszło najśmielsze oczekiwania. Na terenie wykopu wszystko wyglądało tak, jak na prawdziwych wykopaliskach. Uczestnicy prac (głównie dzieci i młodzież) eksplorowali - pod nadzorem archeologów - obiekty, następnie prowadzili prawdziwą dokumentację badań (opis, rysunki). Chętnych było tak wielu, że żałowaliśmy, że został przygotowany tylko jeden wykop!

Podobnie jak w zeszłym roku, na festynie pojawili się licznie goście z pradziejów: przybyła więc ponownie przedstawicielka neolitycznej kultury trypolskiej w towarzystwie grubo młodszej od siebie (w sensie chronologicznym oczywiście) scytyjskiej księżniczki, nie zapomniała o nas rodzina Celta z Krzesławic oraz drużyna wojów wczesnośredniowiecznych "Krak" wraz z rodzinami. Liczniej pojawili się Rzymianie, tym razem z niewiastą, natomiast po raz pierwszy pojawiła się w Branicach młoda Egipcjanka.

Oprócz tematyki związanej z rzemiosłem garncarskim na festynie zajęto się także - zgodnie z hasłem imprezy - zdobywaniem i przygotowywaniem pożywienia. Pracownicy Oddziału na wiosnę przygotowali niewielkie poletko, które zostało obsiane pszenicą. Podczas festynu można więc było wypróbować skuteczność krzemiennych i brązowych sierpów. Ziarno można było następnie eksperymentalnie zemleć na żarnach i w efekcie upiec na rozgrzanym kamieniu dość przaśne placki. Poza eksperymentami naukowymi z zakresu archeologii doświadczalnej, organizatorzy zadbali o mniej kłopotliwe w pozyskiwaniu potrawy, z których uczestnicy festynu chętnie korzystali. Były to kiełbaski, bigos, napoje mleczne i inne smakołyki, dostarczone przez łaskawych dobroczyńców imprezy. W sumie festyn był w opinii tak organizatorów, jak i uczestników, bardzo udany, do czego przyczyniła się też i piękna pogoda.

Jacek Rydzewski

Otwarcie II Festynu w Branicach
Otwarcie II Festynu w Branicach
Goście z pradziejów
Goście z pradziejów
Starzy znajomi
Starzy znajomi
Za mundurem...
Za mundurem...
Rozmowy na szczycie
Rozmowy na szczycie
Goście z Mogiły
Goście z Mogiły
Badania....
Badania....
Badania...
Badania...
Wykopaliska
Wykopaliska
Oświaty kaganek...
Oświaty kaganek...
Empiria
Empiria
Zajęcia domowe
Zajęcia domowe
Sztuka lepienia
Sztuka lepienia
Sztuka lepienia
Sztuka lepienia
Bednarz
Bednarz
Wiking-kobieta
Wiking-kobieta
Kowal
Kowal
Niezgodność czasu
Niezgodność czasu
Rzut oka w przyszłość
Rzut oka w przyszłość
Sprawiedliwość
Sprawiedliwość
Wymiana poglądów
Wymiana poglądów
do góry drukuj