VI Noc Muzeów w Krakowie
Jak co roku, w każdy piątek najbliższy Dniu Muzealnika, czyli 18 maja ( w tym roku przypada to 15 maja) urządzana jest w Krakowie Noc Muzeów. Dzieje się to staraniem Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK oraz Stałej Konferencji Dyrektorów Muzeów Krakowskich. Każde Muzeum pokazuje wszystko, co ma najlepszego do pokazania, a ponadto – specjalnie na tę jedną noc – szykuje jakąś atrakcję, która normalnie nie jest udostępniana szerokiej publiczności. My przygotowaliśmy dwie atrakcje: pierwsza to powtórka zeszłorocznego pokazu zakonserwowanych rok temu tkanin peruwiańskich (ze względu na obostrzenia konserwatorskie nie mogliśmy pokazywać ich dłużej niż miesiąc), drugą atrakcję stanowił pokaz dwóch szat islamskich, pięknie haftowanych srebrnymi i złotymi nićmi. Autorem tegorocznych atrakcji był nasz Dział Archeologii Śródziemnomorskiej i Starożytnych Cywilizacji Amerykańskich (mgr Krzysztof Babraj wraz z mgr Anną Drzymuchowską).
W tym roku UMK wsparł finansowo przygotowanie Nocy Muzeów, tak więc mogliśmy kupić nowoczesny szerokoekranowy telewizor, na ekranie którego wyświetlany był filmik zmontowany przez naszego plastyka, p. Marka Grosse, pokazujący zdjęcia naszych zbiorów islamskich (zdjęcia wykonała p. A. Susuł) oraz widoki ze współczesnego Sudanu, autorstwa p. Bogdana Żurawskiego. W ogóle znakomita była aranżacja tego pokazu, wzbogacona pięknym mosiężnym dzbanem oraz „żółtym wiślanym piachem”, imitującym pustynne środowisko miejsca pochodzenia zabytków. Trzeba tu wspomnieć, że zabytki islamskie (głównie stroje) pochodzą ze zbiorów tzw. Muzeum Polowego Armii Polskiej na Bliskim Wschodzie, założonego i prowadzonego przez ówczesnego porucznika Jarosława Sagana. Po wojnie zbiory tego Muzeum p. Jarosław Sagan przekazał Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, skąd część z nich trafiła do naszego Muzeum (zabytki egipskie, pokazywane właśnie szaty).
Oficjalne otwarcie VI Nocy Muzeów w Krakowie odbyło się tym razem w Muzeum Inżynierii Miejskiej. Główni oficjele wystąpili w strojach stylizowanych na lata 20-te XX wieku. Na ul. św. Wawrzyńca przygrywała orkiestra Old Metropolitan Jazz Band, tak więc nastrój był od początku piknikowy. O godzinie 19-ej muzea zostały otwarte, i – jak co roku – ruszyły do nich tłumy. Podobnie, jak i rok temu, nasze Muzeum cieszyło się wielkim powodzeniem. Odwiedziło nas 3550 zwiedzających, co jest nowym rekordem frekwencji podczas Nocy Muzeów u nas i co stanowi już chyba maksimum tego, ilu gości możemy w ciągu tych kilku godzin przyjąć. W Księdze Pamiątkowej znalazło się wiele nowych wpisów, nawet – po raz pierwszy – w języku tajskim! – tak przynajmniej autor wpisu wyjaśnił po angielsku.
Wszyscy goście sprawili nam wielką radość. Czekamy więc na kolejną tak liczną wizytę, która odbędzie się jesienią (Dzień Otwartych Drzwi Muzeów Krakowskich) oraz na kolejną, siódmą Noc Muzeów, za rok.
Jacek Rydzewski
 Przed godziną "W" |  Kolejka do zwiedzania |  Start! |
 Wieczór w ogrodach |  Wystawa w lochach |  Więzienie austriackie |
 Ponure miejsce |  Egipt |  Egipt |
 Egipt |  Małopolska |  Małopolska |
 Małopolska |  Niespodzianka |  Światowid |
 Nasi przodkowie: Słowianie |  Krakowianie |  Niespodzianka druga |
 Zmęczenie |